29 października 2026
Rynek i Ceny

Używane elektryki w Polsce: rosnące zainteresowanie i bariera baterii

Sprawdzenia historii używanych elektryków w Polsce wzrosły o 48,9%. Dlaczego dealerzy wciąż obawiają się baterii i jak kupującym ocenić jej kondycję?

Krzysztof Majewski · 29 października 2026
High-angle view of a parking lot with solar panels and parked vehicles, surrounded by greenery.
Fot. Kindel Media / Pexels · Pexels License

Rynek używanych samochodów elektrycznych w Polsce rośnie szybciej niż w wielu innych krajach Europy, ale sprzedaż tych aut napotyka na barierę, której próżno szukać w klasycznych spalinowych. Chodzi przede wszystkim o akumulator, jego kondycję i przewidywalność kosztów w przyszłości.

Jak szybko rośnie zainteresowanie używanymi elektrykami w Polsce?

W 2026 roku liczba sprawdzeń historii używanych elektryków w Polsce wzrosła o 48,9% rok do roku. Rok wcześniej, w okresie 2024–2025, wzrost wyniósł 74,1%, co pokazuje, że trend nie jest chwilowym wahnięciem, lecz utrzymującą się tendencją. Dane dotyczą okresu od stycznia do sierpnia i obejmują 17 krajów europejskich.

Poniższe zestawienie porównuje polską dynamikę z wynikami wybranych rynków.

KrajWzrost liczby sprawdzeń r/r
Słowacja+121,9%
Finlandia+110,2%
Czechy+109,3%
Polska+48,9%
Włochy+30,9%
Niemcy+28,3%
Francja+27,6%

Polska nie należy do liderów wzrostu, ale przewyższa dynamiką największe rynki zachodnie, takie jak Włochy, Niemcy czy Francja. Wynika z tego, że zainteresowanie używanymi elektrykami w naszym kraju nabiera tempa, mimo że baza sprzedaży wciąż jest mniejsza.

Dlaczego dealerzy mają problem ze sprzedażą elektryków?

Badanie przeprowadzone wśród 49 polskich dealerów samochodów używanych pokazuje, że większość z nich zauważa wzrost zainteresowania, jednak nie każdy umie ten popyt przekuć w transakcję. Aż 61,2% ankietowanych odnotowało większe zainteresowanie elektrykami w ostatnim roku, ale tylko co piąty ocenia ten wzrost jako znaczący.

Najważniejsze przeszkody sprzedażowe przedstawia kolejne zestawienie.

Bariera sprzedażyOdsetek dealerów
Obawy o baterię (trwałość, koszty)81,6%
Brak urządzenia do diagnostyki baterii77,6%
Wycena i utrata wartości pojazdu59,2%
Wątpliwości co do rzeczywistego zasięgu57,1%
Cena w porównaniu z autami spalinowymi46,9%

Najczęściej wskazywany problem dotyczy akumulatora. Skoro większość dealerów nie dysponuje narzędziem do jego oceny, trudno się dziwić, że kupujący wahają się przed decyzją, a sprzedawcy wyceniają takie auta ostrożniej.

Jak długo elektryk stoi na placu, zanim się sprzeda?

Czas sprzedaży elektryka bywa zaskakująco zróżnicowany. Według ankiety 12,2% dealerów sprzedaje takie auto w ciągu miesiąca, a 40,8% w przedziale od jednego do trzech miesięcy. Z kolei 14,3% dealerów sprzedaje je po trzech do sześciu miesiącach, a 32,7% po ponad pół roku.

Oznacza to, że blisko co trzeci dealer ma do czynienia z elektrykami, które zalegają w komisie znacznie dłużej niż typowe samochody. To konkretny sygnał dla sprzedających: im później wystawiony na sprzedaż elektryk, tym większe ryzyko, że kupujący zacznie kwestionować jego wartość i stan baterii.

Ile może kosztować wymiana baterii po gwarancji?

Akumulator jest najdroższym podzespołem samochodu elektrycznego, a jego wymiana po wygaśnięciu gwarancji może kosztować kilka tysięcy euro. Ta kwota potrafi przewyższyć wartość starszego egzemplarza, dlatego kupujący powinni brać pod uwagę nie tylko cenę zakupu, ale również przewidywalne wydatki w kolejnych latach.

W tym kontekście warto pamiętać, że diagnostyka baterii nie jest luksusem, lecz podstawowym elementem due diligence. Narzędzia do oceny kondycji akumulatora oraz raporty, które zawierają dane o baterii i ładowaniu, zaczynają odgrywać coraz większą rolę na rynku.

Jak sprawdzić elektryka, zanim go kupisz?

Odpowiedź jest prosta: nie wystarczy sprawdzić historii pojazdu i przebiegu. Równie ważne jest uzyskanie informacji o stanie baterii oraz o tym, jak auto było ładowane. Platforma carVertical, która działa w 37 krajach i korzysta z danych ponad 1000 źródeł, wprowadziła nową sekcję o elektrykach w raportach. Serwis zapowiada też rozszerzenie raportów o dane o kondycji baterii, a jego interaktywna mapa pozwala oszacować zasięg z wybranego adresu.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli szukasz używanego elektryka, zacznij od sprawdzenia akumulatora, a dopiero potem porównuj ceny. Zapytaj sprzedawcę o dostępne dane dotyczące baterii, poproś o raport historii pojazdu i zwróć uwagę, czy auto ma dokumentację ładowania. Jeśli sprzedający nie potrafi odpowiedzieć na te pytania, potraktuj to jako sygnał ostrzegawczy. Z drugiej strony, dealer, który inwestuje w diagnostykę, zwykle lepiej wycenia takie auto i szybciej je sprzedaje, co obniża ryzyko dla obu stron.

Na podstawie: Forsal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.