Rynek i Ceny

400 tys. aut elektrycznych rocznie z Polski? Ekspert mówi wprost

Premier Tusk zapowiedział budowę hubu elektromobilności w Jaworznie z Foxconnem. Czy Polska rzeczywiście może produkować 400 tys. samochodów rocznie?

Redakcja · 19 czerwca 2026
A worker in protective gear supervises operations in a modern Ankara factory.
Fot. Cemrecan Yurtman / Pexels · Pexels License

Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polska sfinalizuje rozmowy z Foxconnem w sprawie budowy hubu elektromobilności w Jaworznie, który ma produkować 400 tysięcy samochodów elektrycznych rocznie od 2029 roku. To ambitny plan, ale ekspert branżowy ostrzega, że liczba ta jest bardziej aspiracją niż realnym celem na początkowym etapie.

Jakie są realne ambicje projektu ElectroMobility Poland?

Wojciech Drzewicki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, ocenia, że planowana produkcja 400 tysięcy samochodów rocznie to liczba abstrakcyjna na tym etapie. Aby zakład mógł się utrzymać i rozwijać, produkcja rzeczywiście musi osiągnąć poziom 300–400 tysięcy jednostek, ale to perspektywa długoterminowa.

Najpierw musi powstać marka i pojazdy, które zdobędą rynek polski, a następnie europejski. To oznacza, że pierwsze lata działalności fabryki będą poświęcone budowaniu reputacji i pozycji konkurencyjnej, a nie maksymalizacji wolumenów produkcji.

Dlaczego Foxconn to lepszy partner niż poprzednie projekty?

Projekt elektromobilności w Polsce ma długą historię. Pierwsze koncepcje powstawały jeszcze za czasów rządów PiS, kiedy mówiono o ponad milionie aut elektrycznych na polskich drogach. Jednak na drodze do pozyskania partnera pojawiało się wiele przeszkód — słynna Izera nigdy nie weszła do masowej produkcji.

Foxconn jako partner wydaje się być odpowiednim wyborem, ponieważ nie ogranicza się tylko do produkcji samochodów. Firma działa w elektronice, usługach cyfrowych i cyberbezpieczeństwie. ElectroMobility Poland to nie tylko fabryka aut, ale część większego hubu zajmującego się szerokim spektrum działalności.

Kluczowe znaczenie ma fakt, że Foxconn zobowiązał się do rzeczywistej produkcji aut w Polsce, udostępniając wszystkie niezbędne elementy, w tym całą architekturę pojazdową. To gwarancja, że projekt nie pozostanie tylko na papierze.

Czy polityka może znowu zepsuć projekt?

Drzewicki podkreśla, że jeżeli polityka zbytnio “nie zaangażuje się” w ten projekt, a będzie to przedsięwzięcie czysto gospodarcze, to pojawia się realna szansa na jego realizację. Historia polskich projektów motoryzacyjnych pokazuje, że zbyt duże zaangażowanie polityczne często prowadzi do nierealistycznych obietnic i ostatecznych rozczarowań.

Projekt na polskim rynku istnieje już od wielu lat, ale dopiero teraz ma szansę na wdrożenie, ponieważ znalazł się solidny partner przemysłowy, a nie tylko polityczne wsparcie.

Z jaką konkurencją będzie się mierzyć polska fabryka?

Polska będzie musiała konkurować nie tylko z Chinami, ale także z Europą. Stary Kontynent, mimo problemów z przejściem na elektromobilność, wciąż ma szansę być w czołówce i rozwijać się w tym kierunku. Nowi producenci muszą podjąć walkę konkurencyjną, a atrakcyjna oferta i koszty zakupu mogą przyciągnąć klientów.

Obszar konkurencjiPolska (ElectroMobility)ChinyEuropa
Doświadczenie produkcyjneNowe (od 2029)ZaawansowaneZaawansowane
Koszty produkcjiPotencjalnie niższeBardzo niskieWyższe
Infrastruktura ładowaniaRozwijająca sięZaawansowanaZaawansowana
Dostęp do technologiiFoxconn (partner)WłasnaWłasna
Rynek docelowyEuropaŚwiatEuropa

Co to oznacza dla polskiego rynku? Obserwowane w Polsce spowolnienie sprzedaży samochodów elektrycznych nie oznacza, że Europa nie idzie do przodu. Rozwój rynku zależy od infrastruktury i podejścia klientów. Polska ma szansę na włączenie się w europejski łańcuch wartości elektromobilności, ale wymaga to konsekwencji i długoterminowego zaangażowania.

Skąd pochodzą pieniądze na budowę fabryki?

Finansowanie projektu pochodzi z dwóch źródeł: częściowo z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) — unijnych funduszy na odbudowę po pandemii COVID-19 — oraz od inwestora Foxconn. To połączenie publicznego wsparcia i prywatnego kapitału może być kluczem do sukcesu.

Wojciech Drzewicki wyraża nadzieję, że właścicielem technologii wykorzystywanej w produkowanych pojazdach będzie polski podmiot — ElectroMobility Poland. To ważne dla niezależności projektu i utrzymania wartości dodanej w Polsce.

Czy Polska rzeczywiście stanie się producentem aut elektrycznych?

Projekt ma szanse powodzenia, ale wymaga spełnienia kilku warunków. Po pierwsze, musi pozostać przedsięwzięciem gospodarczym, a nie politycznym. Po drugie, marka ElectroMobility musi zbudować reputację na rynku europejskim. Po trzecie, Polska musi inwestować w infrastrukturę ładowania i edukację konsumentów.

Produkcja 400 tysięcy samochodów rocznie to długoterminowa wizja. Najpierw fabryka musi osiągnąć rentowność przy niższych wolumenach, a następnie skalować produkcję. Jeśli projekt uniknie pułapek politycznych i pozostanie skoncentrowany na biznesie, Polska rzeczywiście może stać się istotnym graczem w europejskiej elektromobilności — ale nie w 2029 roku, a kilka lat później.

Najczęstsze pytania

Kiedy Polska będzie produkować 400 tys. aut elektrycznych rocznie?

Pierwszy samochód elektryczny z jaworzniaskiego hubu ma zjechać z linii produkcyjnej w 2029 roku. Docelowa produkcja 400 tys. sztuk rocznie to perspektywa długoterminowa, która wymaga najpierw zbudowania marki i zdobycia rynku polskiego i europejskiego.

Czy projekt Foxconn w Jaworznie ma szanse powodzenia?

Ekspert SAMAR ocenia, że szansa istnieje, jeśli projekt pozostanie przedsięwzięciem gospodarczym, a nie politycznym. Foxconn jako partner ma doświadczenie w produkcji, elektronice i cyberbezpieczeństwie, co wyróżnia go od poprzednich inicjatyw.

Co poszło nie tak z poprzednimi projektami elektromobilności w Polsce?

Projekty takie jak Izera napotykały wiele przeszkód w pozyskaniu partnera. Pierwsze koncepcje powstawały jeszcze za czasów PiS, ale brakowało realnego wsparcia i doświadczonych producentów gotowych do inwestycji.

Z czym będzie konkurować polska fabryka aut elektrycznych?

Polska będzie musiała rywalizować zarówno z producentami chińskimi, jak i europejskimi. Sukces zależy od atrakcyjnej oferty cenowej, jakości pojazdów i rozwoju infrastruktury ładowania na terenie Polski i Europy.

Skąd pochodzi finansowanie projektu ElectroMobility Poland?

Częściowe fundusze pochodzą z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), a dodatkowe inwestycje zapewnia Foxconn. Kluczowe jest, aby technologia i architektura pojazdów pozostały własnością polskiego podmiotu — ElectroMobility Poland.

Na podstawie: RMF24. Tekst opracowany redakcyjnie.