27 października 2026
Rynek i Ceny

BYD w Japonii: RACCO, dotacje i wyzwania na rynku kei car

Jak BYD radzi sobie w Japonii? Sprawdzamy sprzedaż w 2025 roku, debiut kompaktowego RACCO, dotacje i ceny w przeliczeniu na złote.

Krzysztof Majewski · 27 października 2026
Young woman exits vibrant electric car parked in an urban area, surrounded by cultural decorations.
Fot. zeng jinwen / Pexels · Pexels License

BYD to chiński producent, który w Japonii wciąż pozostaje marginesem rynku, ale od 2026 roku zaczyna walczyć o widoczność dzięki kompaktowemu modelowi RACCO. Premiera tego elektrycznego kei cara w Japonii ma nastąpić pod koniec lipca 2026 roku.

Ile samochodów BYD sprzedał w Japonii?

W 2025 roku BYD zarejestrował w Japonii 3742 samochody osobowe. Przy łącznej sprzedaży nowych aut na poziomie ok. 4,57 mln, według danych Toyokeizai, udział chińskiej marki w rynku osobowym nie przekracza 0,1%. To wynik na tyle niski, że trudno mówić o konkurencji dla lokalnych liderów.

Pierwsza połowa 2026 roku wygląda wyraźnie lepiej. BYD zanotował 2334 rejestracje, czyli o 42,7% więcej niż rok wcześniej. Największy udział w tym wyniku miał model SEALION 6 PHEV, który odpowiadał za 1254 rejestracje, czyli ponad połowę wszystkich zgłoszeń marki.

WskaźnikWartość
Rejestracje BYD, 2025 (osobowe)3742
Udział BYD w rynku osobowymponiżej 0,1%
Rejestracje BYD, I połowa 20262334 (+42,7% r/r)
SEALION 6 PHEV, I połowa 20261254
BEV w Japonii, 2025 (bez kei)1,6% rynku
Udział kei carów w sprzedaży nowych aut (FY 2025, prognoza)ok. 34,5%

Czym jest RACCO i dla kogo został zaprojektowany?

RACCO to kompaktowy elektryczny kei car, opracowany z myślą o japońskich standardach. Segment kei car ma w Japonii osobną specyfikę, a jego udział w sprzedaży nowych aut wynosi ok. 34,5% w roku fiskalnym 2025. Model ma zasięg od 210 do 320 km, zależnie od wersji.

Cennik zaczyna się od 2,145 mln jenów za wersję podstawową. Wyższe warianty kosztują 2,398 mln i 2,497 mln jenów. Po uwzględnieniu krajowej dotacji w wysokości 150 000 jenów cena najtańszej odmiany spada do ok. 1,995 mln jenów.

Jak RACCO wypada na tle konkurencji i dotacji?

Najbliższym punktem odniesienia jest Nissan Sakura, dla którego dotacja w 2026 roku sięga do 580 000 jenów. Cena wersji S po dotacji wynosi ok. 1,869 mln jenów. Różnica w wysokości wsparcia pokazuje, że ostateczny koszt zakupu zależy nie tylko od ceny katalogowej, ale też od konkretnego modelu i programu dopłat.

Suzuki i Daihatsu nadal dominują w segmencie kei car, dlatego BYD ma tu trudne zadanie. Wejście w ten segment wymaga przekonania klientów, którzy od lat wybierają sprawdzone marki.

Jak wygląda popyt na RACCO przed premierą?

Do końca sierpnia BYD ma otrzymać ok. 1500 zamówień na RACCO. W sierpniu zarejestrowano 81 aut. Najchętniej wybieraną wersją jest 300 Premium, na którą przypada ponad 80% zamówień. Dostawy tej wersji mają ruszyć od drugiej połowy września.

Sieć sprzedaży również rośnie. Do początku sierpnia 2026 roku BYD miał w Japonii 56 sklepów, a celem jest 100 punktów do końca roku.

Co to oznacza dla polskiego kierowcy i rynku?

Dla polskiego czytelnika najciekawsze są przeliczenia. Przy orientacyjnym założeniu ok. 0,027 zł za jen (kurs przybliżony, może się zmieniać) cena podstawowego RACCO wynosi około 57 900 zł, a dotacja 150 000 jenów to ok. 4050 zł. Cena po dotacji, ok. 1,995 mln jenów, daje w przybliżeniu 53 900 zł. Te kwoty pokazują, że japoński kei car w kursie złotówki wypada w rejonie kompaktowych aut elektrycznych, ale o zupełnie innych wymiarach i przeznaczeniu.

Dla rynku europejskiego i polskiego ważniejszy jest jednak sam kierunek. Pokazuje on, że producenci z Chin szukają wzrostu w krajach, gdzie dominują lokalne marki i gdzie przepisy oraz standardy są odmienne. Kto śledzi ofertę BYD, powinien obserwować nie tylko ceny, ale też zasięg i dostępność serwisu, bo to właśnie sieć sprzedaży decyduje o tym, czy marka zdobędzie zaufanie klientów.

Na podstawie: Vietnam.vn. Tekst opracowany redakcyjnie.