BMW iX5 ładuje się mocą 460 kW. Ile daje 10 minut?
BMW iX5 60 xDrive w demonstracji ładowania mocą 460 kW dołożyło 363 km zasięgu w 10 minut. Sprawdź, co oznaczają te liczby dla kierowców EV.
Prezentacja BMW iX5 60 xDrive pokazała, że elektryczny SUV może dołożyć 363 km zasięgu w zaledwie 10 minut, korzystając z ładowania prądem stałym o mocy do 460 kW. Liczby podał producent w ramach międzynarodowego pokazu zorganizowanego przez BMW Group, IONNA i Alpitronic.
Jak szybko BMW iX5 może się naładować?
Najważniejszą liczbą w tym pokazie jest zasięg dodany w krótkim czasie. Według danych WLTP podanych przez producenta, 10 minut ładowania to 363 km nowej trasy. To wartość, która zmienia podejście do postojów podczas dłuższej podróży, bo przerwa na kawę zaczyna wystarczać na realne uzupełnienie baterii.
Warto jednak pamiętać, że wynik dotyczy warunków demonstracyjnych. Sam wskaźnik 460 kW opisuje maksymalną moc, a nie codzienne doświadczenie na każdej stacji.
Ile trwa pełniejsze ładowanie?
Dla pełnego obrazu liczy się przedział od 10 do 80%. Producent podaje, że ładowanie netto akumulatora o pojemności 141 kWh w tym zakresie zajmuje 23 minuty. Ten parametr jest bardziej przydatny w praktyce niż sam szczyt mocy, bo pokazuje, ile czasu realnie spędzimy przy stacji, zanim auto osiągnie wygodny poziom naładowania.
Co daje architektura 800 V?
Za tak wysoką moc ładowania odpowiada architektura 800 V, na której oparto nowy napęd. Wyższe napięcie pozwala przesyłać dużą energię przy umiarkowanym natężeniu prądu, co ogranicza straty cieplne i ułatwia utrzymanie szybkiego ładowania przez dłuższy czas.
Napęd BMW eDrive szóstej generacji (Gen6) łączy tę architekturę z nowymi silnikami elektrycznymi. Producent wskazuje też na możliwość ładowania dwukierunkowego, czyli oddawania energii z akumulatora do innych urządzeń lub sieci.
Dlaczego nowe ogniwa mają znaczenie?
BMW zastosowało ogniwa cylindryczne, których gęstość energii jest, według producenta, o 20% wyższa niż w przypadku ogniw pryzmatycznych z poprzedniej generacji. Wyższa gęstość oznacza więcej energii w tej samej objętości, co przekłada się na większą pojemność przy zachowaniu rozsądnych wymiarów pakietu bateryjnego.
Ogniwa cylindryczne są znane z produkcji seryjnej i dobrze przewidywalnego zachowania termicznego, dlatego ich zastosowanie przy tak wysokiej mocy ładowania ma sens inżynierski.
Kiedy ładowanie 460 kW trafi do klientów?
Tu trzeba zachować ostrożność. Prezentacja 460 kW była demonstracją technologiczną, a producent nie określił terminu, od którego rozwiązanie będzie dostępne w użytku. Nie wiadomo więc, czy zobaczymy je w seryjnych egzemplarzach w najbliższych miesiącach, czy dopiero w kolejnych latach.
Rolę w tej układance odgrywa też infrastruktura. Alpitronic odpowiadał za sprzęt wykorzystany podczas pokazu, a IONNA, jako operator sieci, pracuje nad stacjami i ich integracją cyfrową. Samo auto nie wystarczy, potrzebna jest również sieć zdolna do dostarczania tak dużej mocy.
Co to oznacza dla Ciebie?
Dla kierowcy najważniejszy wniosek jest prosty: kierunek rozwoju jest wyraźny, ale obecnie nie planuj zakupu, licząc na ładowanie 460 kW. Zanim zdecydujesz się na elektryka, sprawdź, jakie moce ładowania oferuje konkretny model na dostępnych stacjach na Twojej trasie, a nie tylko wartości z prezentacji.
Z perspektywy rynku widać natomiast, że producenci łączą swoje auta z operatorami sieci i dostawcami sprzętu. Jeśli planujesz dłuższe podróże, warto obserwować, czy takie partnerstwa przełożą się na większą liczbę szybkich punktów ładowania.
Na podstawie: mobiManiaK.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.