12 października 2026
Ładowanie i Infrastruktura

Honda testuje ładowanie EV w trakcie jazdy. Jak działa technologia WPT?

Honda wspólnie z Taisei Corporation sprawdza przesył energii z nawierzchni drogi do aut elektrycznych.

Krzysztof Majewski · 12 października 2026
Close-up of an electric car parking sign painted on asphalt for charging stations.
Fot. Jacek S / Pexels · Pexels License

Ładowanie w trakcie jazdy to technologia, która ma pozwolić samochodom elektrycznym pobierać energię bez zatrzymywania się na stacji. Honda, wspólnie z Taisei Corporation, testuje rozwiązanie oparte na bezprzewodowym przesyle energii z nawierzchni drogi, w skrócie WPT (Wireless Power Transfer).

Jak działa bezprzewodowe ładowanie z drogi?

System składa się z dwóch głównych elementów. Pierwszy, nadajnik, znajduje się pod nawierzchnią i to on wytwarza energię. Drugi, odbiornik, zamontowany jest pod spodem pojazdu. Gdy auto przejeżdża nad instalacją, energia przechodzi między tymi częściami bez przewodów, a bateria może się ładować w tym czasie.

Taka konstrukcja wymaga przebudowy fragmentu drogi, dlatego projekt rozpatruje się raczej jako uzupełnienie istniejącej infrastruktury niż jej natychmiastowe zastąpienie.

Od kiedy i dla kogo ma działać ta technologia?

Pierwsze zastosowania mają dotyczyć dużych pojazdów użytkowych, czyli ciężarówek i autobusów, które pokonują ustalone trasy i mogą korzystać z przewidywalnej infrastruktury. Dopiero później technologia miałaby trafić do osobówek.

Kiedy ruszają testy?

Na początku ma powstać tor testowy budowany wspólnie z Taisei, który zostanie ukończony do końca 2026 roku. Testy na drogach publicznych w Japonii zaplanowano na 2027 rok.

Jaka moc jest planowana?

Po modernizacji systemu Honda przewiduje przesył mocy na poziomie 150 kW. Warto jednak pamiętać, że producent nie opublikował jeszcze danych o efektywności transferu ani o łącznej ilości energii, jaką pojazd mógłby otrzymać w trakcie jazdy. Bez tych informacji trudno ocenić, jak wypadłaby ta technologia w praktyce na tle ładowania stacjonarnego.

Czy to zastąpi stacje ładowania?

Nie w najbliższym czasie. Honda wprost podkreśla, że bezprzewodowe ładowanie z drogi nie zastąpi całkowicie stacji ładowania. Ma raczej wydłużać zasięg i ograniczać przestoje na trasach, na których instalacja zostanie wdrożona.

Kto jeszcze pracuje nad podobnymi rozwiązaniami?

Honda nie jest jedynym graczem na tym polu. Stellantis przedstawił już w 2021 roku model drogi umożliwiającej ładowanie w ruchu. W 2023 roku izraelski startup przetestował zbliżone rozwiązanie. Również Hyundai prowadzi badania nad tą koncepcją. Oznacza to, że idea rozwija się równolegle w kilku firmach, a jej rynkowy kształt jeszcze się nie wyłonił.

RokWydarzenie
2021Stellantis przedstawia model drogi do ładowania w trakcie jazdy
2023Izraelski startup testuje podobną technologię
Do końca 2026Budowa toru testowego Honda i Taisei
2027Testy na drogach publicznych w Japonii
2050Cel neutralności węglowej Hondy

Jakie wyzwania stoją przed technologią?

Najbardziej widoczne są cztery problemy: koszty budowy infrastruktury pod nawierzchnią, sprawność układu napędu, trwałość nawierzchni poddawanej obciążeniom oraz kompatybilność różnych modeli pojazdów z jednym systemem.

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla kierowców prywatnych najbliższe lata nie przyniosą zmiany w codziennym ładowaniu. Obecne stacje pozostaną podstawą, a bezprzewodowe rozwiązanie z drogi należy na razie traktować jako obserwację przyszłego kierunku. Warto śledzić wyniki japońskich testów z 2027 roku, bo dopiero one pokażą, czy przesył energii w ruchu przekłada się na realne oszczędności czasu i zasięgu. Dla flot ciężarowych i autobusowych to właśnie ten segment może stać się pierwszym beneficjentem, o ile koszty instalacji i trwałość nawierzchni okażą się akceptowalne.

Na podstawie: Vietnam.vn. Tekst opracowany redakcyjnie.