NaszEauto dostało dodatkowe 82 mln zł. Ile aut jeszcze czeka?
Program dopłat do aut elektrycznych otrzymał nowe środki po wyczerpaniu budżetu. Sprawdź, ile osób czeka na rozstrzygnięcie i czy Twoja aplikacja ma szansę.
Program NaszEauto wyczerpał pierwotny budżet 1,18 miliarda złotych pod koniec stycznia 2026 roku, ale otrzymał dodatkowe wsparcie finansowe. Ministerstwo przyznało kolejne 82 miliony złotych na dopłaty do pojazdów elektrycznych, podnosząc całkowitą pulę do 1,26 miliarda złotych. To oznacza, że proces naboru wniosków, który rozpoczął się 3 lutego 2025 roku, będzie kontynuowany, choć w zmienionej formule.
Ile osób czeka na dopłatę i jakie są szanse?
Obecnie sytuacja wygląda następująco: podpisano już 37 tysięcy umów, a złożono 40 tysięcy wniosków. Różnica wskazuje, że 3 tysiące osób pozostaje w stanie oczekiwania na ostateczną decyzję. Od końca stycznia 2026 roku wnioski są rozpatrywane w trybie warunkowym, co oznacza, że mogą zostać zaakceptowane, ale bez pełnej gwarancji, że finansowanie będzie dostępne w momencie podpisania umowy.
| Parametr | Liczba |
|---|---|
| Podpisane umowy | 37 000 |
| Złożone wnioski | 40 000 |
| Osoby czekające na rozstrzygnięcie | 3 000 |
| Pierwotny budżet | 1,18 mld zł |
| Dodatkowe środki | 82 mln zł |
| Całkowity budżet | 1,26 mld zł |
Dla osób czekających na rozstrzygnięcie dodatkowe 82 miliony złotych to szansa, ale nie gwarancja. Środki mogą wystarczyć na dofinansowanie około 2 tysięcy kolejnych samochodów (przy średniej dopłacie 40 tysięcy złotych), co oznacza, że część wnioskodawców może nie otrzymać wsparcia.
Kto może ubiegać się o dopłatę?
Uprawnionym do otrzymania dopłaty są osoby fizyczne oraz jednoosobowe działalności gospodarcze. Dopłata wynosi do 40 tysięcy złotych, a samochód elektryczny nie może kosztować więcej niż 225 tysięcy złotych netto. Forma wsparcia obejmuje zakup, leasing lub wynajem pojazdu.
Jak wygląda sytuacja na europejskim rynku EV?
Polska znajduje się w trudnej pozycji na tle europejskiego rynku pojazdów elektrycznych. W okresie od stycznia do sierpnia 2026 roku zarejestrowano w Polsce 20 926 samochodów elektrycznych, co stanowi spadek o 1,2 procent rok do roku. Jednocześnie w Unii Europejskiej w tym samym okresie zarejestrowało się 1,64 miliona pojazdów elektrycznych, stanowiących 21,7 procenta wszystkich nowych rejestracji.
Jednak inne kraje europejskie notują zdecydowanie wyższe wzrosty. Niemcy zanotowały wzrost rejestracji pojazdów elektrycznych o 53 procent, a Francja o 113 procent. Ta dysproporcja wskazuje, że polska elektromobilność rozwija się wolniej niż w sąsiednich krajach, pomimo dostępności programu dopłat.
Co to oznacza dla polskich nabywców?
Dodatkowe finansowanie programu NaszEauto to pozytywny sygnał, ale trzeba pamiętać o kilku ograniczeniach. Po pierwsze, wnioski złożone po wyczerpaniu budżetu są rozpatrywane warunkowo — oznacza to, że zatwierdzenie wniosku nie gwarantuje otrzymania dopłaty w wymaganym terminie. Po drugie, malejące rejestracje pojazdów elektrycznych w Polsce sugerują, że sama dopłata nie wystarczy do przyspieszenia transformacji elektromobilności. Konieczne mogą być dodatkowe działania, takie jak rozbudowa infrastruktury ładowania lub zmiana podejścia do cen pojazdów elektrycznych na rynku.
Dla osób planujących zakup samochodu elektrycznego program NaszEauto pozostaje najlepszą dostępną opcją wsparcia finansowego. Jednak warto pamiętać, że środki są ograniczone, a proces rozpatrywania wniosków może się wydłużyć ze względu na tryb warunkowy.
Na podstawie: Interia Motoryzacja. Tekst opracowany redakcyjnie.