3 sierpnia 2026
Rynek i Ceny

Polskie elektrykami taniej? Foxconn i Jaworzno zmienią rynek

Polska sfinalizuje umowę z Foxconnem na fabrykę elektryków w Jaworznie. Badanie Verian pokazuje, że Polacy chcą tanich aut elektrycznych.

Krzysztof Majewski · 3 sierpnia 2026
Wide view of a modern factory interior showcasing industrial machinery and conveyor systems.
Fot. Yetkin Ağaç / Pexels · Pexels License

Polskie elektrykami będą taniej dostępne dzięki współpracy z Foxconnem, tajwańskim gigantem elektroniki, który wkrótce uruchomi fabrykę w Jaworznie. Premier Donald Tusk zapowiedział w czerwcu 2025 r., że rozmowy w sprawie budowy zakładu zostaną sfinalizowane po wakacjach, wraz z ogłoszeniem nazwy nowej marki — wśród propozycji pojawia się „Polon” jako nawiązanie do Poloneza i pierwiastka odkrytego przez Marię Skłodowską-Curie.

Jednak zanim pojawią się pierwsze pojazdy z polskiej fabryki, rynek EV w Polsce stoi przed wyzwaniem: rejestracje osobowych elektryków spadają, a Polacy jasno mówią, czego oczekują od elektromobilności.

Czego chcą Polacy od samochodów elektrycznych?

Międzynarodowa pracownia badania opinii Verian przepytała po 1000 osób powyżej 18. roku życia z sześciu krajów europejskich — Polski, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch. Wyniki są jednoznaczne: niemal co trzeci Polak rozważyłby zakup lub wynajem samochodu elektrycznego, ale pod pewnymi warunkami.

Prawie siedmiu na dziesięciu ankietowanych Polaków (69,5%) popiera samochody elektryczne, o ile będą bardziej przystępne cenowo. To najważniejszy warunek — cena jest barierą, którą trzeba przełamać. Oprócz tego Polacy postulują:

  • niższe opodatkowanie energii wykorzystywanej do ładowania (61,9% respondentów),
  • rozwój infrastruktury ładowania na terenach wiejskich (59,9%),
  • instalowanie punktów ładowania przy domach lub miejscach pracy (56,8%).

Jednocześnie tylko jedna czwarta badanych uważa, że elektryk może lepiej chronić domowy budżet przed wzrostem cen energii i paliw. To pokazuje, że mimo przychylności wobec elektromobilności, Polacy są sceptyczni co do rzeczywistych oszczędności.

Dlaczego rejestracje elektryków w Polsce spadają?

Polska wykazuje jeden z najniższych udziałów aut całkowicie elektrycznych w nowych rejestracjach w Unii Europejskiej. Czerwiec 2025 r. był drugim z rzędu miesiącem, w którym zanotowano spadek rejestracji aut osobowych z napędem elektrycznym — liczba była o 19% niższa niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego.

Kluczowym czynnikiem jest brak rządowego wsparcia w postaci dopłat. Program „NaszEauto”, który wspierał zakupy elektryków, skończył się wcześniej niż planowano — nabór zakończył się przed kwietnia, po wyczerpaniu 110% budżetu. Łącznie złożono ponad 41 tys. wniosków na kwotę przekraczającą 1,3 mld zł.

Baza odniesienia z ubiegłego roku była relatywnie wysoka właśnie dzięki funkcjonowaniu tego programu. Bez wsparcia państwa, Polacy wstrzymują się z zakupami, czekając na tańsze modele lub powrót dopłat.

Jak Europa rośnie, a Polska pozostaje w tyle?

Kontrast między trendem europejskim a polskim jest wyraźny. W 2025 r. Europa zarejestrowała ponad 1,8 mln nowych aut elektrycznych zasilanych bateriami, co stanowiło 17,4% udziału w rynku Unii Europejskiej. Największe wzrosty odnotowano w Niemczech, Holandii, Belgii i Francji.

Dla porównania, rejestracje samochodów benzynowych spadły rok do roku o 18,7%, a tych z silnikiem diesla o 24,2%. Europa w 2025 r. była najszybciej rosnącym dużym rynkiem samochodów elektrycznych — sprzedaż wzrosła o ponad 30%, a elektrykami osiągnęły 28% udziału w rynku nowych samochodów.

WskaźnikWartość
Nowe rejestracje EV w UE (2025 r.)1,8 mln
Udział EV w rynku UE (2025 r.)17,4%
Wzrost sprzedaży EV w Europie (2025 r.)ponad 30%
Udział EV w nowych samochodach w Europie (2025 r.)28%
Spadek rejestracji aut benzynowych rok do roku-18,7%
Spadek rejestracji aut diesla rok do roku-24,2%

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) prognozuje, że w 2026 r. sprzedaż elektryków w Europie może zwiększyć się o kolejne 20%, co oznacza, że już co trzeci nowy samochód sprzedawany na kontynencie będzie elektryczny. Już w pierwszym kwartale 2026 r. sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie była blisko 30% wyższa niż rok wcześniej.

Foxconn i Jaworzna — czy to zmieni polski rynek?

Fabryka w Jaworznie ma być odpowiedzią na oczekiwania Polaków. Projekt zakłada:

  • Harmonogram: budowa ma ruszyć wiosną 2027 r., pierwszy samochód ma zjechać z taśmy w 2029 r.
  • Produkcja: plan na start to około 100 tys. aut rocznie, a przy pełnej mocy nawet do 400 tys.
  • Lokalizacja komponentów: 70% komponentów do produkcji pojazdu ma być wytwarzane w Europie, z czego co najmniej 50% w Polsce.
  • Finansowanie: 4,5 mld zł pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy, co przesądza o napędzie — pieniądze z KPO wykluczają produkcję hybryd, samochody mają być w pełni elektryczne.

Fabryka będzie zajmować się spawaniem nadwozi, montażem pakietów baterii, układów napędu elektrycznego oraz końcowym montażem pojazdów.

Czy Foxconn ma doświadczenie w motoryzacji?

Szymon Żuławiński, ekspert Instytutu Zrównoważonej Gospodarki, podchodzi do współpracy z Foxconnem z „ostrożnym optymizmem”. Foxconn ma ogromne kompetencje w elektronice i oprogramowaniu, co jest kluczowe, bo dzisiejszy samochód elektryczny jest „w dużej mierze baterią, elektroniką i oprogramowaniem na kołach”.

Jednocześnie Foxconn nie ma jeszcze pozycji dojrzałego producenta samochodów na europejskim rynku. Motoryzacja to również bezpieczeństwo, homologacja, sieć serwisowa, reputacja marki i odpowiedzialność za produkt przez wiele lat.

Zarówno rząd, jak i nowy zarząd ElectroMobility Poland podkreślają, że umowy z Tajwańczykami zakładają transfer technologii do Polski. Foxconn ma być też inwestorem, choć kwoty pozostają na razie tajne.

Co to oznacza dla polskiego rynku?

Polska ma szansę na zmianę dynamiki rynku elektryków, ale pod pewnymi warunkami. Ekspert Żuławiński zauważa, że „przy zaangażowaniu 4,5 mld zł środków publicznych nie wystarczy, że państwo pomoże zagranicznemu koncernowi zbudować przyczółek w Europie”. W zamian Polska powinna otrzymać transfer technologii, rozwój polskich kompetencji, udział krajowych i europejskich firm w dostawach oraz realną zdolność do samodzielnego rozwijania kolejnych produktów.

Rynek samochodów elektrycznych w Europie dojrzewa i dziś, by sprzedać, nie wystarczy zaoferować najnowocześniejszą technologię. Klienci coraz częściej patrzą na całkowity koszt użytkowania, dostęp do ładowania czy możliwość zakupu tańszego modelu. Równolegle trwa wojna cenowa producentów, a na europejskim rynku coraz mocniej zaznaczają swoją obecność firmy z Chin.

Jeśli Jaworzna będzie w stanie dostarczyć pojazdy po cenach konkurencyjnych do chińskich producentów, a jednocześnie zapewni dostęp do infrastruktury ładowania i wsparcia, polska fabryka może rzeczywiście zmienić oczekiwania konsumentów. Jednak sukces zależy od tego, czy nowa marka Foxconna (być może „Polon”) zdobędzie zaufanie polskich klientów i czy pojazdy będą rzeczywiście tańsze niż konkurencja.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.