3 sierpnia 2026
Rynek i Ceny

Ferrari Luce elektryczne: sprzedaż przebija oczekiwania, akcje rosną

Ferrari Luce to elektryczny sedan, który miał być kresem marki. Tymczasem sprzedaż przekroczyła cele na 2026 rok, a przychody Ferrari wzrosły o 8 proc.

Aneta Borkowska · 3 sierpnia 2026
Vibrant red sports car displayed in a modern and stylish showroom with classic design.
Fot. Austin Russell / Pexels · Pexels License

Ferrari Luce to elektryczny sedan, który wbrew pesymistycznym prognozom okazuje się hitem sprzedażowym i ratunkiem dla finansów włoskiego producenta supersamochodów.

Czy Ferrari mogło upaść przez elektryka?

Kiedy Ferrari zaprezentowało model Luce w maju 2024 roku, część branży i komentatorów internetowych była przekonana, że to koniec legendy. Elektryczny sedan zamiast tradycyjnego silnika spalinowego, czterodrzwiowy zamiast sportowego kupé — wszystko to sugerowało, że marka ulegnie komercjalizacji i utraci swoją esencję. Notowania akcji Ferrari rzeczywiście spadły, a negatywne opinie w mediach społecznościowych rozprzestrzeniały się szybko.

Jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Zamiast upadku, Ferrari doświadczyło solidnego wzrostu akcji w kolejnych miesiącach, co świadczy o tym, że inwestorzy i klienci patrzą na ten projekt zupełnie inaczej niż internetowi krytycy.

Jakie są parametry Ferrari Luce?

Ferrari Luce to czterodrzwiowy, pięcioosobowy sedan elektryczny o mocy 1000 KM. Samochód rozpędza się do setki w zaledwie 2,5 sekundy, a do 200 km/h osiąga w niecałe 7 sekund. Maksymalna prędkość wynosi 310 km/h. Bateria wspiera szybkie ładowanie o mocy do 350 kW, co umożliwia szybkie uzupełnienie energii podczas podróży.

Cena modelu wynosi około 550 tysięcy euro, co w przeliczeniu na złote (przy orientacyjnym kursie 4,5 zł za euro) daje około 2,5 miliona złotych. To oczywiście produkt dla absolutnej elity, ale dla segmentu luksusowych samochodów elektrycznych — konkurencyjnie wyceniony.

Projekt powierzono Jony’emu Ive’owi, słynnemu projektantowi z Apple, co podkreśla ambicje Ferrari w stworzeniu nie tylko szybkiego, ale również estetycznie doskonałego pojazdu.

Dlaczego sprzedaż Ferrari Luce przekroczyła oczekiwania?

Popyt na Ferrari Luce rozkłada się równomiernie na całym świecie, ale szczególnie silny jest wśród zamożnych Chińczyków. Dla nich elektromobilność to już codzienność, a nie futurystyczna ciekawostka. Chiny to największy rynek samochodów elektrycznych na świecie, a bogaci kupcy z tego regionu chętnie inwestują w luksusowe pojazdy premium.

Ferrari zrealizowało już cele sprzedażowe na całe 2026 roku dla modelu Luce, mimo że dostawy do klientów mają ruszyć dopiero w ostatnim kwartale tego roku. To oznacza, że lista rezerwacji jest pełna, a potencjalni nabywcy już czekają na swoje egzemplarze.

Popyt pochodzi zarówno od tradycyjnych klientów Ferrari, którzy zdecydowali się na przejście na elektromobilność, jak i od nowych nabywców, dla których to będzie pierwszy kontakt z marką. To pokazuje, że Ferrari zdołało przyciągnąć zarówno wiernych fanów, jak i nowych segmenty klientów.

Jak wyniki sprzedaży Ferrari wpłynęły na finansowanie marki?

WskaźnikII kwartał 2026Zmiana
Przychody1,93 mld euro+8%
Zysk nettoPonad 460 mln euro+9%
Cele sprzedażowe Luce na 2026OsiągniętePrzed planowaną datą

Raport finansowy Ferrari za II kwartał 2026 roku pozytywnie zaskoczył analityków. Przychody wzrosły o 8 procent do poziomu 1,93 miliarda euro, a zysk netto zwiększył się o 9 procent do ponad 460 milionów euro. Te wyniki przekroczyły oczekiwania rynku i pozwoliły Ferrari podnieść prognozy na cały rok.

Dla akcjonariuszy liczy się przede wszystkim popyt ze strony bogatych klientów i wyniki finansowe — opinie internetowych komentatorów mają znacznie mniejsze znaczenie. Tym razem okazało się, że pragmatyzm biznesowy zwycięża nad sentymentem.

Co to oznacza dla przyszłości Ferrari?

Sukces Ferrari Luce ma głębokie znaczenie dla przyszłości całej branży supersamochodów. Pokazuje, że producenci luksusowych pojazdów mogą z powodzeniem przejść na elektromobilność, jeśli zrobią to inteligentnie — nie rezygnując z wydajności, prestiżu i ekskluzywnościowego wizerunku marki.

Elektryczne Ferrari nie jest samochodem dla mas; to wciąż produkt dla absolutnej elity. Jednak jego sukces dowodzi, że bogaci klienci są gotowi zaakceptować elektryfikację, jeśli pojazd oferuje ekstraordynaryjną wydajność, nowoczesny design i prestiż marki. To lekcja dla całej branży: przejście na elektromobilność nie musi oznaczać utraty ducha marki ani kompromisu w wydajności.

Pogłoski o śmierci Ferrari były mocno przesadzone. Zamiast upadku, marka wkracza w nową erę — erę luksusowych samochodów elektrycznych, które łączą tradycję z przyszłością.

Na podstawie: Telepolis.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.