31 października 2026
Technologia i Baterie

MB.Drive Assist Pro: Mercedes zapowiada system jazdy nieautonomicznej

Mercedes zapowiada system MB.Drive Assist Pro z poziomem SAE Level 2. Sprawdź, co potrafi, kiedy się pojawi i czym różni się od poprzednika Drive Pilot.

Krzysztof Majewski · 31 października 2026
Multi Purpose Camera (MPC)of Mercedes-Benz / Continental. The world's first automotive camera integrating the following three functions in o
Fot. Dr.-Ing. Juergen Seekircher Seekircher / Wikimedia Commons · CC BY-SA 3.0

MB.Drive Assist Pro to nowy system jazdy nieautonomicznej, który Mercedes zapowiada na pierwszą połowę 2027 roku i który został sklasyfikowany jako SAE Level 2.

Czym jest MB.Drive Assist Pro?

MB.Drive Assist Pro to system, który przejmuje prowadzenie samochodu od startu do celu, ale cały czas pod nadzorem kierowcy. To nie jest jazda autonomiczna w rozumieniu wyższych poziomów SAE, dlatego odpowiedzialność za pojazd pozostaje po stronie osoby za kierownicą.

Warto zauważyć, że producent opisuje system jako poziom Level 2, a w praktyce nazywa go realnie 2++. Oznacza to, że możliwości wykraczają poza typowe asystenty pasa ruchu czy adaptacyjny tempomat, ale nadal nie zwalniają z ciągłej kontroli.

Jakie funkcje oferuje nowy system Mercedesa?

System potrafi zmieniać pasy ruchu, wjeżdżać i zjeżdżać z dróg szybkiego ruchu oraz wykonywać skręty na skrzyżowaniach. Zakres zdolności jest więc szerszy niż w wielu dotychczasowych rozwiązaniach wspomagających.

Istotną zmianą jest brak ograniczenia do 60 km/h oraz brak wymogu obecności innych pojazdów na drodze, które obowiązywały w przypadku poprzednika.

Jak MB.Drive Assist Pro wypada na tle Drive Pilot?

Drive Pilot to system SAE Level 3, który Mercedes wprowadził jako pierwszy w Niemczech z zgodą na ruch drogowy. Nowy system cofa się o jeden poziom autonomii, ale jednocześnie oferuje bardziej uniwersalne działanie.

CechaDrive PilotMB.Drive Assist Pro
Poziom SAELevel 3Level 2 (realnie 2++)
Ograniczenie do 60 km/hTakNie
Wymóg innych pojazdówTakNie
Zmiana pasów i skrzyżowaniaBrak danychTak
Status promocjiPrzestał być promowanyZapowiedziany

Warto pamiętać, że Drive Pilot wyłączał się, gdy w pobliżu, między autami, pojawiał się motocyklista. Ta sytuacja pokazuje, jak trudne są wymagania stawiane systemom wyższych poziomów autonomii.

Dlaczego Mercedes przestał promować Drive Pilot?

Mercedes przestał promować Drive Pilot i zaczął określać go jako jeden z ustalonych systemów wspomagania. Zmiana nazewnictwa pokazuje, że producent kieruje uwagę klientów na rozwiązania oparte na nadzorze kierowcy.

Jak system radzi sobie z sensoryką i oprogramowaniem?

MB.Drive Assist Pro korzysta z 10 kamer, 5 radarów i 12 czujników ultradźwiękowych. Oprogramowanie oparte jest na rozwiązaniu Alpamayo oraz komputerach opartych na technologii Nvidia, a wymagany model to nowoczesny samochód wyposażony w te komputery. Rozszerzona współpraca z Nvidia ma kluczowe znaczenie dla obliczeń w czasie rzeczywistym.

Czy system spełnia przepisy UNECE R171?

Mercedes deklaruje zgodność z regulaminem UNECE R171, który określa wymagania dla systemów wspomagania kierowcy. Warto dodać, że Tesla zwracała się o wyłączenie niektórych reguł tego regulaminu, co pokazuje, jak żywa jest dyskusja o przepisach dla tego typu systemów.

Kiedy ruszą testy beta?

Testy beta mają rozpocząć się pod koniec 2026 roku i obejmą wybranych nabywców. Będzie to pierwszy etap sprawdzania systemu w realnych warunkach, zanim trafi do szerszej sprzedaży.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli rozważasz zakup nowego Mercedesa z zaawansowanym wspomaganiem, zwróć uwagę na poziom SAE. System Level 2 nie czyni auta autonomicznym, więc ciągła uwaga kierowcy pozostaje obowiązkowa, nawet gdy samochód sam zmienia pas czy skręca. Przed zakupem warto dopytać o wymagania sprzętowe, bo system działa wyłącznie w nowoczesnych modelach wyposażonych w odpowiednie komputery. Osoby zainteresowane testami beta powinny śledzić komunikaty producenta, ponieważ udział będzie ograniczony do wybranych nabywców.

Na podstawie: Elektrowoz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.