Ceny polskich elektryków z Jaworzna. Ile będą kosztować?
Eksperci wyliczyli orientacyjne ceny trzech modeli polskiego elektryka z fabryki w Jaworznie. Sprawdź, czy będą konkurencyjne wobec zagranicznych marek.
Polski samochód elektryczny z fabryki w Jaworznie będzie kosztować między 65 a 150 tys. złotych, jeśli spełnią się wyliczenia ekspertów branżowych. Wspólne przedsięwzięcie Electromobility Poland i tajwańskiego Foxconna ma szansę stać się jednym z najważniejszych projektów przemysłowych w Polsce, a ceny trzech planowanych modeli będą kluczowe dla konkurencyjności na rynku krajowym i europejskim.
Kiedy ruszy produkcja polskiego elektryka?
Nowoczesny hub przemysłowo-technologiczny ma ruszyć wiosną 2027 r., a pierwsze pojazdy zjadą z taśmy w 2029 r. Choć inwestycja określana jest jako jaworznicka, teren pod budowę fabryki znajduje się bliżej Mysłowic. Premier Donald Tusk zapowiedział, że produkcja ma osiągnąć poziom 100 tys. aut rocznie, z możliwością zwiększenia mocy do 400 tys. pojazdów w przyszłości.
Rząd rozważa wsparcie tego celu poprzez zaostrzenie wymogów dotyczących elektryfikacji flot samochodowych, co mogłoby zwiększyć popyt na krajowe pojazdy elektryczne.
Ile będą kosztować trzy modele?
Aleksander Mazan, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Superauto.pl, opracował szczegółowe wyliczenia cen. Według jego oceny, trzy modele Izery powinny mieścić się w następujących przedziałach:
| Model | Orientacyjna cena |
|---|---|
| Model 1 (segment miejski) | 65–75 tys. zł |
| Model 2 (segment średni) | 85–100 tys. zł |
| Model 3 (segment premium) | 115–150 tys. zł |
Taki poziom cen pozwoliłby konkurować zarówno na rynku krajowym, jak i europejskim, zwłaszcza z producentami z Chin. Mazan uważa również, że atrakcyjne ceny mogą zachęcić Polaków do przesiadki z aut używanych na nowe pojazdy elektryczne.
Jak ceny polskiego elektryka porównują się do obecnego rynku?
Aby zrozumieć konkurencyjność zaproponowanych cen, warto porównać je z obecną sytuacją na polskim rynku elektryków. Według portalu motonews.pl, ceny nowych samochodów elektrycznych w Polsce zaczynają się od około 73,5 tys. zł za najtańsze modele miejskie, a kończą na ponad 500 tys. zł za luksusowe SUV-y. Średnia cena popularnych “elektryków” mieści się obecnie w przedziale od 120 tys. zł do 190 tys. zł.
Proponowane ceny polskiego elektryka byłyby zatem bardzo konkurencyjne — zwłaszcza model podstawowy (65–75 tys. zł) byłby poniżej średniej rynkowej i porównywalny z najtańszymi dostępnymi opcjami.
Jaki będzie wizerunek nowej marki?
Projekt zakłada również zmianę wizerunku polskiego elektryka. Dotychczasowo funkcjonujący pod nazwą Izera samochód może przejść rebranding. Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros wskazuje, że nowe nazwy powinny nawiązywać do polskiej myśli naukowej i technicznej. W tym kontekście podał jako przykład “Polon”, co mogłoby stać się silnym symbolem polskiego pochodzenia pojazdu.
Co to oznacza dla polskiego rynku EV?
Wejście polskiego elektryka na rynek nastąpi w momencie intensywnej konkurencji. W 2025 r. w Polsce zarejestrowano niespełna 46 tys. w pełni elektrycznych pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t. Najpopularniejszym modelem była Tesla Model Y z 3169 rejestracji, a kolejne miejsca zajęły BYD Dolphin Surf, Tesla Model 3 oraz Citroen eC3.
Dla porównania, fabryka Tesli pod Berlinem wyprodukowała w ubiegłym roku około 200 tys. pojazdów, a w całej Unii Europejskiej zarejestrowano blisko 1,9 mln nowych samochodów elektrycznych. To pokazuje, że polski producent wkracza na rynek, na którym dominują już ugruntowani gracze.
Jednak zaproponowane ceny mogą być kluczową przewagą. Polska fabryka będzie mogła oferować pojazdy tańsze niż większość zagranicznych konkurentów, co w połączeniu z “patriotycznym” aspektem (polski samochód elektryczny) oraz wsparciem rządowym mogłoby przyciągnąć znaczną część konsumentów. Szczególnie model podstawowy w przedziale 65–75 tys. zł mógłby stać się atrakcyjną alternatywą dla osób planujących przejście z aut spalinowych na elektryczne.
Klucz do sukcesu będzie jednak leżał nie tylko w cenie, ale również w jakości, dostępności serwisu oraz infrastrukturze ładowania, którą Polska będzie musiała dalej rozwijać, aby wspierać rosnący udział elektryków na drogach.
Najczęstsze pytania
Kiedy ruszy fabryka samochodów elektrycznych w Jaworznie?
Nowoczesny hub przemysłowo-technologiczny ma ruszyć wiosną 2027 r., a pierwsze pojazdy mają zjechać z taśmy dwa lata później, czyli w 2029 r.
Ile będą kosztować polskie elektryki?
Według ekspertów z Superauto.pl ceny trzech modeli powinny wynoszić: 65–75 tys. zł, 85–100 tys. zł oraz 115–150 tys. zł, co pozwoliłoby konkurować na rynku krajowym i europejskim.
Jaka będzie nazwa polskiego elektryka?
Dotychczasowa nazwa Izera może zostać zmieniona. Wiceminister Michał Jaros zaproponował nazwy nawiązujące do polskiej myśli naukowej, takie jak 'Polon'.
Ile aut rocznie będzie produkować fabryka w Jaworznie?
Po trzech latach od uruchomienia zakład ma produkować 100 tys. aut rocznie, z możliwością zwiększenia mocy do 400 tys. pojazdów w przyszłości.
Ile elektryków sprzedaje się w Polsce?
W 2025 r. w Polsce zarejestrowano niespełna 46 tys. w pełni elektrycznych pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t, przy czym Tesla Model Y była najpopularniejszym modelem.
Na podstawie: Fakt. Tekst opracowany redakcyjnie.