Technologia i Baterie

Norweski test zasięgu: elektryki lepsze niż deklaracje

Norweska procedura testowa El Prix ujawnia rzeczywisty zasięg aut elektrycznych. BMW iX3 przejechało 781 km, a większość modeli zgadza się z normą WLTP.

Redakcja · 18 czerwca 2026
Dramatic lightning storm over a picturesque highway, captured from a moving car.
Fot. Mihaela David / Pexels · Pexels License

Rzeczywisty zasięg nowoczesnych aut elektrycznych jest znacznie bliższy deklaracjom producentów niż jeszcze kilka lat temu — wynika to z testu El Prix przeprowadzonego przez Norweski Związek Motoryzacyjny NAF i magazyn Motor w czerwcu 2026 roku.

Test El Prix to procedura, która od lat wyjaśnia rozbieżności między oficjalnymi danymi a rzeczywistością. Wszystkie samochody pokonują identyczną trasę obejmującą autostrady, drogi krajowe i odcinki górskie, a eksploatacja trwa do całkowitego rozładowania akumulatora. Tegoroczna letnia edycja odbyła się w wyjątkowo sprzyjających warunkach — temperatury wahały się od 12 do 18 stopni Celsjusza, drogi były suche, a pogoda praktycznie idealna dla elektryków. Dzięki temu różnice między deklaracją a rzeczywistością wynikały przede wszystkim z konstrukcji pojazdów, a nie z warunków otoczenia.

Zwycięzca testu: BMW iX3 z architekturą Neue Klasse

Najlepszy wynik osiągnęło nowe BMW iX3 50 xDrive, które przejechało 781 km na jednym ładowaniu, poprawiając deklarowany zasięg WLTP wynoszący 770 km o 11 km. To ważny sygnał, bo iX3 to pierwszy model BMW oparty na architekturze Neue Klasse z nowym napędem eDrive, architekturą 800 V i najnowszymi akumulatorami Gen6.

Warto jednak zaznaczyć, że rekordu całego testu — ustanowionego rok wcześniej przez Lucid Air (832 km w 2025 roku) — BMW nie pobił. Lucid tym razem wystawił SUV-a Gravity, który osiągnął wynik 720 km, czyli znacznie poniżej poprzedniego rekordu.

Mercedesy zaskakują dokładnością deklaracji

Zaskakujące wyniki osiągnęły nowe modele Mercedesa, które wykazały niezwykłą dokładność homologacji.

ModelRzeczywisty zasięg (km)Deklarowany WLTP (km)Różnica (km)Odchylenie (proc.)
CLA Electric675708-33-4,7%
GLC 400 4MATIC Electric665643+22+3,4%
GLB 350 Electric593563+30+5,3%

Mercedes CLA Electric, jeden z najbardziej oczekiwanych elektryków 2026 roku, przejechał 675 km przy deklarowanych 708 km — odchylenie zaledwie 4,7 procent. Jeszcze ciekawiej wypadł Mercedes GLC 400 4MATIC Electric wyposażony w dwa silniki o łącznej mocy 489 KM i akumulator 94 kWh. Samochód osiągnął 665 km, czyli 22 km więcej od deklaracji WLTP wynoszącej 643 km. Kompaktowy Mercedes GLB 350 Electric przejechał 593 km, przekraczając oficjalny wynik o 30 km.

Największe pozytywne zaskoczenie: chiński Xpeng X9

Największym pozytywnym zaskoczeniem całego testu okazał się chiński Xpeng X9 — duży, siedmiomiejscowy van, który przejechał 646 km, mimo że według homologacji WLTP powinien osiągnąć 580 km. Różnica wynosząca 66 km oznacza poprawę deklarowanego wyniku o 11,4 procent — to najlepszy rezultat spośród wszystkich 24 uczestników testu. Wynik ten pokazuje, że chińskie marki coraz lepiej radzą sobie z optymalizacją efektywności energii.

Po drugiej stronie: MG IM6 i jego słabsze wyniki

Po drugiej stronie zestawienia znalazł się chiński model MG IM6, który przejechał 446 km wobec deklarowanych 505 km — różnica niemal 60 km, czyli odchylenie minus 11,7 procent. To jedyne auto, które znacząco nie dotrzymało deklaracji. Drugi model MG biorący udział w teście — S6 — osiągnął wynik lepszy od homologacyjnego, pokonując 502 km zamiast deklarowanych 485 km.

Idealna zgodność: Toyota bZ4X

Odświeżona Toyota bZ4X przejechała 506 km, czyli dokładnie tyle, ile wynosi jej homologowany zasięg WLTP. Tak idealna zgodność zdarza się niezwykle rzadko. Testerzy zwrócili jednak uwagę na ciekawy szczegół — samochód wskazał 0 procent energii jeszcze około 18 km przed całkowitym rozładowaniem akumulatora, co oznacza, że producent pozostawił kierowcy dodatkowy margines bezpieczeństwa.

Wyniki pozostałych modeli: Kia, Hyundai, Polestar i inni

Większość producentów zmieściła się w przedziale kilku procent od deklarowanych wartości. Kia EV4 przejechała 575 km przy deklarowanych 594 km, większa Kia EV5 osiągnęła 509 km wobec 520 km WLTP. Hyundai Ioniq 9 uzyskał 566 km przy deklarowanych 600 km, natomiast miejski Hyundai Inster przejechał 373 km zamiast 360 km. Polestar 3 zakończył test z wynikiem 601 km wobec deklarowanych 625 km, a Smart #5 osiągnął 556 km przy oficjalnym zasięgu wynoszącym 540 km. Bardzo dobrze zaprezentowała się Mazda 6e, która przejechała 485 km, poprawiając oficjalny wynik WLTP o 6 km.

Co to oznacza dla kupujących elektryki?

Zdecydowana większość samochodów osiągnęła wyniki bardzo zbliżone do deklaracji producentów — w przypadku 22 z 24 modeli różnica nie przekroczyła 6 procent. To znaczący postęp w stosunku do kilka lat temu, kiedy odchylenia sięgające kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu procent były znacznie częstsze. Dzisiejsze samochody elektryczne są znacznie lepiej dopracowane pod względem zarządzania energią, aerodynamiki i efektywności układów napędowych.

Test NAF pokazuje też, że zasięgi przekraczające 600 km przestały być domeną pojedynczych, najdroższych modeli. W tegorocznym zestawieniu granicę tę przekroczyły BMW iX3, Lucid Gravity, Mercedes CLA Electric, Mercedes GLC 400 4MATIC Electric, Xpeng X9 i Polestar 3, a kilka kolejnych aut znalazło się bardzo blisko tego poziomu. Oznacza to, że elektryfikacja transportu osobistego staje się coraz bardziej praktyczna i niezawodna dla przeciętnego użytkownika, niezależnie od budżetu.

Najczęstsze pytania

Jak bardzo rzeczywisty zasięg auta elektrycznego różni się od deklaracji WLTP?

Według norweskiego testu El Prix z czerwca 2026 roku, większość aut elektrycznych (22 z 24 modeli) osiąga wyniki w przedziale do 6 procent od deklaracji. Warunki testowe i jakość zarządzania energią w nowoczesnych elektryków znacznie poprawiły dokładność norm WLTP.

Które auto elektryczne przejechało najdalej w norweskim teście?

BMW iX3 50 xDrive przejechało 781 km na jednym ładowaniu, przewyższając deklarowany zasięg WLTP wynoszący 770 km. To pierwsza seria BMW oparta na architekturze Neue Klasse z napędem eDrive i akumulatorami Gen6.

Które auto elektryczne zaskakujące osiągnęło najlepszy wynik względem deklaracji?

Chińskie Xpeng X9, siedmiomiejscowy van, przejechał 646 km zamiast deklarowanych 580 km — poprawę o 66 km, czyli 11,4 procent. To najlepszy rezultat spośród wszystkich uczestników testu.

Czy norma WLTP dokładnie oddaje rzeczywisty zasięg aut elektrycznych?

Procedura WLTP znacznie się poprawiła w ostatnich latach. Test norweskiego NAF pokazuje, że większość producentów zmieściła się w kilkuprocentowym odchyleniu, co świadczy o lepszym dopracowaniu nowoczesnych elektryków pod względem efektywności energii.

Jakie warunki panowały podczas norweskiego testu zasięgu?

Test odbył się w idealne warunkach: temperatury 12–18°C, suche drogi i praktycznie idealna pogoda dla aut elektrycznych. Wszystkie samochody pokonały tę samą trasę obejmującą autostrady, drogi krajowe i odcinki górskie aż do całkowitego rozładowania baterii.

Na podstawie: Rzeczpospolita. Tekst opracowany redakcyjnie.