28 września 2026
Rynek i Ceny

Denza Z na polskim rynku: chiński elektryk z mocą 1604 KM i ceną ponad 700 tys. zł

Chiński producent Denza wprowadza do Polski supermocarny samochód elektryczny. Przyspieszenie do 100 km/h w niecałe 2 sekundy i ładowanie pełnej baterii w 9…

Aneta Borkowska · 28 września 2026
A dynamic panning shot of a sleek blue car speeding down a highway, captured with motion blur.
Fot. Nico Kusuma Jaya / Pexels · Pexels License

Chiński producent Denza, należący do grupy BYD, wprowadza na polski rynek model Z — elektrycznego supersamochodu, który łączy ekstremalną moc z możliwościami ładowania rzadko spotykanymi w branży. Pojazd dostępny będzie w trzech wariantach karoserii i trafia do polskich dilerów już teraz.

Jakie parametry osiągów ma Denza Z?

Model Z dysponuje systemem napędowym o mocy 1604 KM i maksymalnym momencie obrotowym 1240 Nm — liczby, które stawiają go w gronie najszybszych elektryków na świecie. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h różni się w zależności od wersji: wariant Coupe osiąga ten wynik w 2,25 sekundy, natomiast bardziej wyspecjalizowana wersja Racing robi to w zaledwie 1,96 sekundy. Prędkość maksymalna sięga 350 km/h.

Te parametry sytuują Denzę Z w niszę luksusowych elektryków sportowych, gdzie konkurencja jest znikoma. Dla porównania, większość masowych elektryków przyspieszających do setki zajmuje im 6–8 sekund.

Ile zasięgu oferuje każda wersja?

WersjaZasięg [km]Moc silnika [KM]Cena [zł]
Coupe4101604705 320
Spider4001604782 320
Racing3801604855 360

Wszystkie warianty napędzane są tą samą baterią — ogniwami Blade drugiej generacji o pojemności 76 kWh. Różnice w zasięgu wynikają głównie z masy pojazdu i aerodynamiki: zamknięty Coupe przebija powietrze najefektywniej (410 km), otwarty Spider traci nieco (400 km), a wyspecjalizowany Racing, zoptymalizowany pod kątem przyspieszenia, ma najmniejszy zasięg (380 km).

Jak szybko ładuje się Denza Z?

Najciekawszym aspektem tego modelu jest infrastruktura ładowania. Pojazd obsługuje moc ładowania sięgającą 1500 kW — wartość, którą producent opisuje jako „niesamowitą” w kontekście możliwości szybkiego uzupełniania energii. W praktyce oznacza to:

  • ładowanie od 10% do 97% pojemności baterii w 9 minut,
  • uzupełnienie do 70% w zaledwie 5 minut,
  • nawet w ekstremalnych warunkach (temperatura −30°C) proces trwa 12 minut.

Te czasy są znacznie krótsze niż u większości konkurencyjnych elektryków, gdzie ładowanie pełne baterii zajmuje 20–40 minut przy najszybszych ładowarkach dostępnych w Polsce.

Jakie są ceny trzech wersji w Polsce?

Denza Z to wyraźnie produkt premium. Najtańsza wersja — Coupe — kosztuje 705 320 zł. Wariant Spider (cabrio) z otwartym dachem wyceniony jest na 782 320 zł, czyli o ponad 77 tys. zł drożej. Najbardziej wyspecjalizowana wersja Racing, zoptymalizowana pod kątem maksymalnego przyspieszenia, osiąga cenę 855 360 zł.

Te kwoty sytuują Denzę Z w segmencie, gdzie konkuruje nie tyle z masowymi elektrykami, ile z luksusowymi modelami spalinowymi i innymi supersamochodami elektrycznymi. Dla kontekstu: cena Coupe odpowiada cenie nowego BMW M440i xDrive lub Mercedesa-AMG C 63.

Co to oznacza dla polskiego rynku?

Wprowadzenie Denza Z na polski rynek sygnalizuje rosnące zainteresowanie chińskich producentów segmentem premium. Dotychczas BYD i inne marki z Chin skupiały się na samochodach dostępnych cenowo; teraz wchodzą w niszę, gdzie dominowały dotychczas europejskie i japońskie marki.

Kluczowym elementem dla praktycznego użytkowania pojazdu będzie rozbudowa infrastruktury ładowania. Producent planuje uruchomienie sieci ładowarek FLASH Charging w Polsce w 2024 roku — to istotne, ponieważ bez dostępu do szybkich ładowarek ekstremalny potencjał Denza Z pozostałby w dużej mierze niewykorzystany. Polscy nabywcy będą musieli czekać na rozbudowę tej sieci, aby w pełni korzystać z możliwości pojazdu.

Zamówienia przyjmują już polscy dilery, co oznacza, że zainteresowani mogą rezerwować pojazd już teraz. Dostawa i faktyczne dostępność na drogach będzie zależeć od tempa logistyki i przygotowania serwisu.

Na podstawie: naTemat.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.