10 września 2026
Technologia i Baterie

Bateria po 150 000 km: jak długo wytrzyma w elektryku

Badanie AVILOO na 500 000 testach pokazuje, ile pojemności tracą akumulatory aut elektrycznych.

Krzysztof Majewski · 10 września 2026
Electric car charging in a modern indoor station promoting sustainability and energy efficiency.
Fot. smart-me AG / Pexels · Pexels License

Akumulator to najdroższy komponent samochodu elektrycznego, dlatego jego żywotność decyduje o całkowitym koszcie posiadania pojazdu. Międzynarodowe badanie AVILOO przeprowadzone w latach 2022–2026 obejmujące ponad 500 000 testów na 20 modelach EV dostarcza pierwszych konkretnych danych o tym, jak baterie radzą sobie po przejechaniu 150 000 kilometrów.

Które elektrykami mają najbardziej wytrzymałe akumulatory?

Najlepsze wyniki w badaniu osiągnął Mercedes-Benz EQA, którego akumulator zachował 94% pojemności (parametr znany jako State of Health, czyli SoH) po 150 000 km. Na podium znalazły się również Hyundai Ioniq 5 z wynikiem 93,8% oraz BMW i4 z 93,6%. Pozostałe modele z czołówki to Hyundai Kona EV (93%), Volvo XC40 Recharge (92,8%), Ford Mustang Mach-E i Polestar 2 (oba powyżej 92%).

Wyniki te pokazują, że producenci z segmentu premium i marki specjalizujące się w elektromobilności inwestują w technologie bateryjne, które lepiej radzą sobie z cyklami ładowania i rozładowania. Hyundai Ioniq 5 zwraca szczególną uwagę: po zaledwie 50 000 km pojazd zachował 97% pojemności, co sugeruje stopniowe spowolnienie degradacji na większych przebiegach.

Gdzie akumulatory tracą najszybciej?

Dół listy zajmują Tesla Model 3 (88,9% SoH), Renault Zoe (87,3%), MINI Cooper SE (87,1%) i Nissan Leaf ZE1 (86,7% SoH – najniższy wynik). W przypadku Nissana Leaf ZE1 z akumulatorem 40 kWh różnica 7,3 procent punktu w stosunku do lidera to wyraźnie większa degradacja.

Jednak warto podkreślić, że nawet te modele zachowują ponad 86% pojemności, co oznacza, że bateria wciąż funkcjonuje w zakresie akceptowalnym dla większości użytkowników. Praktycznie rzecz biorąc, samochód z takim poziomem SoH pozostaje użyteczny do codziennych dojazdów, choć zasięg zmniejszy się o około 13%.

Czy wszystkie egzemplarze tego samego modelu degradują się jednakowo?

Nie. Badanie AVILOO wykazało znaczące różnice między poszczególnymi egzemplarzami tego samego modelu. Przy przebiegu 50 000 km różnica SoH między najlepszym a najgorszym samochodem tego samego typu sięgała 10 procent punktów. Na przebiegu 150 000 km różnica mogła przekroczyć 16 procent punktów.

To zjawisko wskazuje, że warunki eksploatacji, historia ładowania, klimat i indywidualne nawyki kierowcy mają znaczący wpływ na żywotność akumulatora. Pojazd użytkowany w chłodnym klimacie, ładowany wolniej i rzadko do pełna, będzie miał lepsze wyniki niż auto eksploatowane w upale z częstym szybkim ładowaniem.

ModelSoH po 150 000 kmPozycja
Mercedes-Benz EQA94,0%1.
Hyundai Ioniq 593,8%2.
BMW i493,6%3.
Hyundai Kona EV93,0%4.
Volvo XC40 Recharge92,8%5.
Ford Mustang Mach-Epowyżej 92%6.
Polestar 2powyżej 92%6.
Tesla Model Y90,3%8.
Tesla Model 388,9%9.
Renault Zoe87,3%10.
MINI Cooper SE87,1%11.
Nissan Leaf ZE186,7%12.

Jak szybko degraduje się bateria rocznie?

Niezależne badanie Geotab z 2026 roku, przeprowadzone na ponad 22 700 pojazdach, wykazało średnią degradację na poziomie 2,3% rocznie. To oznacza, że przy liniowej ekstrapolacji, po 10 latach pojazd zachowałby około 77% pojemności – wynik bliski danym AVILOO dla przebiegów 150 000 km (większość modeli to przebieg około 7–8 lat jazdy).

Degradacja nie przebiega jednak liniowo. Początkowe lata eksploatacji charakteryzują się szybszą utratą pojemności, a następnie proces zwalnia. Dlatego właśnie Ioniq 5 tracił więcej w pierwszych 50 000 km niż w kolejnych 100 000 km.

Czy szybkie ładowanie niszczy baterię?

Tak. Badanie AVILOO potwierdziło, że szybkie ładowanie prądem stałym (DC fast charging) przyspiesza degradację akumulatora. Pojazdy, które regularnie ładuje się na szybkich ładowarkach, wykazują wyraźnie gorsze wyniki SoH niż te, które korzystają głównie z ładowania AC lub wolnego ładowania DC.

To ma praktyczne znaczenie dla użytkowników: jeśli planujesz długą żywotność baterii, warto ograniczyć liczbę szybkich ładowań do sytuacji, gdy rzeczywiście ich potrzebujesz (długie trasy), a na co dzień korzystać z wolniejszych metod.

Co to oznacza dla ciebie

Jeśli rozważasz zakup samochodu elektrycznego i martwisz się o żywotność akumulatora, dane AVILOO są uspokajające. Zdecydowana większość modeli (16 z 20) zachowuje co najmniej 90% pojemności po 150 000 km, co odpowiada średniemu przebiegowi pojazdu po 7–8 latach użytkowania. To oznacza, że akumulator przetrwa okres gwarancji (zwykle 8 lat lub 160 000 km) bez znaczącej utraty wydajności.

Jednak wybór modelu ma znaczenie. Jeśli planujesz przechowywać samochód dłużej niż 10 lat i przejechać ponad 200 000 km, warto zwrócić uwagę na modele z czołówki – Mercedes-Benz EQA, Hyundai Ioniq 5 czy BMW i4. Z drugiej strony, Tesla Model 3 i Nissan Leaf, mimo niższych wyników w badaniu, wciąż utrzymują funkcjonalność na akceptowalnym poziomie.

Duże różnice między egzemplarzami tego samego modelu (do 16 pp) podkreślają znaczenie historii pojazdu. Przy zakupie używanego elektryku warto sprawdzić, czy auto było ładowane głównie AC czy DC, w jakim klimacie się znajdowało i jak często było rozładowywane do zera.

Na podstawie: Vietnam.vn. Tekst opracowany redakcyjnie.