7 września 2026
Rynek i Ceny

Nissan Wave: tani elektryk poniżej 85 tys. zł już w 2027 roku

Nissan szykuje elektrycznego Wave'a na 2027 rok. Cena poniżej 20 tys. euro, zasięg 263 km, silnik 60 kW.

Aneta Borkowska · 3 września 2026
Capture of a white Nissan GT-R NISMO parked at a dealership entrance, showcasing its modern design.
Fot. Mathias Reding / Pexels · Pexels License

Nissan przygotowuje nowy model elektryczny Wave, który ma zdefiniować segment najtańszych aut zasilanych baterią dostępnych dla europejskich konsumentów. Pojazd trafi na rynek w pierwszej połowie 2027 roku z ceną poniżej 20 tys. euro, co w przeliczeniu na złote polskie daje około 85 tys. zł przy obecnym kursie.

Jaka będzie pozycja Wave’a w gamie Nissana?

Nissan Wave zajmie miejsce poniżej elektrycznej Micry w hierarchii modeli marki. To oznacza, że producent planuje oferować dwa odrębne pojazdy elektryczne skierowane do konsumentów poszukujących niedrogich rozwiązań — Wave będzie jeszcze bardziej przystępny cenowo niż Micra EV, stanowiąc wejście do świata elektromobilności dla kierowców o ograniczonym budżecie.

Jakie parametry techniczne będzie miał nowy elektryk?

Serce Wave’a to silnik o mocy 60 kW (82 KM) generujący moment obrotowy 175 Nm. Napęd zasilany będzie baterią LFP o pojemności około 27,5 kWh, co pozwoli na zasięg do 263 km w cyklu pomiarowym WLTP. Bateria litowo-żelazowo-fosforanowa (LFP) to wybór coraz bardziej popularny wśród producentów aut elektrycznych ze względu na jej trwałość i bezpieczeństwo, choć tradycyjnie oferuje niższe parametry energetyczne niż baterie NCA czy NMC.

ParametrWartość
Moc silnika60 kW (82 KM)
Moment obrotowy175 Nm
Pojemność bateriiok. 27,5 kWh
Zasięg (WLTP)do 263 km
Cenaponiżej 20 tys. euro
PlatformaAmpR Small
Produkcjafabryka Renault Group

Na jakiej platformie będzie budowany Wave?

Nissan Wave powstanie na platformie AmpR Small, którą Nissan dzieli z Renault Group. Ta sama podstawa technologna wykorzystywana jest w elektrycznym Renault Twingo, co pozwala na efektywne dzielenie kosztów rozwojowych i produkcji między markami koncernu. Europejska fabryka Renault Group będzie odpowiadać za montaż pojazdu, co stanowi element strategii lokalizacji produkcji w Europie.

Jak Wave wygląda i co wyróżnia jego design?

Prototyp fotografowany podczas testów drogowych ujawnia charakterystyczne elementy stylistyczne. Przednia i tylna część nadwozia przejdą modyfikacje w stosunku do projektów bazowych, a uwagę zwraca kanciasta forma reflektorów z charakterystyczną sygnaturą świateł dziennych. Wnętrze inspirowane będzie kokpitem Renault Twingo, wyposażone w cyfrowy zestaw wskaźników.

Kto będzie konkurencją dla Nissana Wave?

Na rynku europejskim Wave będzie rywalizować z modelami takimi jak BYD Dolphin Surf oraz Leapmotor T03 — oba pojazdy również pozycjonują się w segmencie tanich samochodów elektrycznych. Konkurencja w tej niszy rośnie, a producenci coraz bardziej agresywnie walczą o konsumentów szukających przystępnych cenowo rozwiązań elektrycznych.

Co oznacza wstrzymanie elektrycznego Qashqaia?

Nissan wstrzymał projekt elektrycznego Qashqaia, co sugeruje przesunięcie zasobów na rozwój modeli takich jak Wave. Decyzja ta wskazuje na zmianę strategii producenta — zamiast elektryfikować większe segmenty, Nissan skupia się na tanim, masowym elektryku dla szerokiego grona odbiorców.

Co to oznacza dla polskiego rynku?

Pojawienie się Wave’a na europejskim rynku w 2027 roku może mieć znaczenie dla Polski, gdzie segment tanich aut elektrycznych dynamicznie się rozwija. Cena poniżej 85 tys. zł ustawia pojazd poniżej progu, który tradycyjnie stanowił barierę dla masowego przyjęcia elektromobilności przez polskich kierowców. Jednakże rzeczywista dostępność w Polsce, warunki finansowania i wsparcie dotacji będą kluczowe dla sukcesu modelu. Zasięg do 263 km wystarczy do codziennych dojazdów w mieście i do pracy, choć dla podróży na dłuższe dystanse będzie wymagać planowania trasy z uwzględnieniem stacji ładowania.

Wejście Wave’a na rynek oznacza, że producenci uznają segment poniżej 20 tys. euro za strategicznie ważny dla przyszłości mobilności elektrycznej w Europie. To sygnał, że tanie elektrykami będą coraz bardziej dostępne dla średnioklasowego konsumenta, a nie tylko dla entuzjastów technologii.

Na podstawie: e-magazyny.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.