Ford Fathom: elektryczny pickup za 110 tys. zł zmienia grę na rynku EV
Ford zapowiada elektrycznego pickupa Fathom w cenie około 110 tys. zł. Nowy model powstaje w tajnym projekcie Skunkworks i ma konkurować z chińskimi markami.
Elektryczny pickup Forda Fathom ma kosztować około 110 tys. zł, co stanowi przełom w podejściu zachodniej marki do konkurencji na rynku samochodów elektrycznych. W Stanach Zjednoczonych cena wyniesie 28 350 dolarów, a po doliczeniu opłaty transportowej wzrośnie do 29 945 dolarów. Niska wycena wynika z całkowicie nowego modelu konstruowania i produkcji pojazdu elektrycznego, opracowanego w ramach niemal tajnego projektu Ford Skunkworks.
Czym jest Ford Skunkworks i jak zmienia pracę nad nowymi autami?
Ford Skunkworks to niewielki, odizolowany zespół, który powstał blisko cztery lata temu w Kalifornii, specjalnie do opracowania zupełnie nowej generacji samochodów elektrycznych. Nazwa nawiązuje do legendarnego działu Skunk Works firmy Lockheed Martin, znanego z realizacji najbardziej zaawansowanych projektów lotniczych. Producent oficjalnie ujawnił istnienie tej grupy dopiero dwa lata później.
Umieszczenie zespołu poza głównymi strukturami Forda miało zapewnić większą niezależność, szybsze podejmowanie decyzji i ograniczenie korporacyjnych procedur, które często spowalniają rozwój nowych technologii. Główne zaplecze projektu stanowi Electric Vehicle Development Center w Long Beach, lokalizacja oddalona o kilka stref czasowych od Detroit. Taki sposób pracy ma skrócić czas między pomysłem a gotowym rozwiązaniem i pozwolić Fordowi szybciej reagować na zmiany zachodzące na rynku samochodów elektrycznych.
Inżynierowie otrzymali dostęp do infrastruktury umożliwiającej szybkie tworzenie i testowanie prototypów. Centrum obejmuje nowoczesne laboratorium, stanowiska do badań materiałów oraz tory testowe, co pozwala na przyspieszenie cyklu rozwojowego.
Kto stoi za projektem Fathom?
Ford zebrał wokół projektu Fathom zespół złożony z inżynierów mających doświadczenie w rozwijaniu nowoczesnych samochodów elektrycznych. W grupie znalazł się Alan Clarke, wcześniej związany z Teslą — firma, która przez lata wyznaczała standardy w branży EV. Do projektu dołączyli także pracownicy przejętego przez Forda w 2023 roku startupu Auto Motive Power, w tym jego założyciel Anil Paryani.
Taka kompozycja zespołu nie jest przypadkowa. Ford chciał zgromadzić doświadczenie zarówno z największego producenta samochodów elektrycznych (Tesla), jak i z innowacyjnego startupu, który wcześniej pracował nad rozwiązaniami dla elektromobilności. To połączenie ma zapewnić, że Fathom będzie łączyć doświadczenie korporacyjne z elastycznością startup’owego myślenia.
Ile będzie kosztować Fathom w Polsce?
Choć premiera zaplanowana jest na 2027 rok w Stanach Zjednoczonych, wycena modelu ma znaczenie również dla polskiego rynku. Orientacyjna cena 110 tys. zł (przeliczenie z 28 350 USD przy kursie około 4 zł za dolara) stawia Fathom znacznie poniżej obecnych konkurentów w segmencie elektrycznych pickupów. Dla porównania, pickup elektryczny to segment, w którym ceny zazwyczaj zaczynają się od 150-200 tys. zł.
Dostępność modelu w Polsce nie jest jeszcze potwierdzona, ale jeśli Ford zdecyduje się na sprowadzenie Fathoma na europejski rynek, mogłoby to zmienić krajową dynamikę cen w segmencie dużych pojazdów elektrycznych. Polska ma rosnący udział pickupów w sprzedaży, szczególnie wśród przedsiębiorców i rolników, więc taki model mógłby znaleźć zainteresowanie.
Jaka jest strategia Forda w odpowiedzi na konkurencję z Chin?
Zadanie zespołu było jasno określone: stworzyć duży samochód elektryczny, który będzie jednocześnie przystępny cenowo i opłacalny dla producenta. To bezpośrednia odpowiedź Forda na rosnącą presję ze strony konkurencji z Chin, Tesli oraz innych producentów rozwijających tańsze modele EV. Chińskie marki, takie jak BYD czy Li Auto, od lat pokazują, że można produkować pojazdy elektryczne w znacznie niższych cenach niż zachodnie koncerny.
Model Fathom ma być pierwszym dużym sprawdzianem dla nowej platformy Universal EV oraz dowodem na to, że zachodni producenci mogą konkurować z chińskimi markami również pod względem kosztów produkcji. Jeśli Fordowi uda się utrzymać zakładaną cenę bez kompromisów w zakresie jakości, zasięgu i trwałości, Fathom może stać się jednym z najważniejszych projektów marki w segmencie samochodów elektrycznych.
| Aspekt | Szczegóły |
|---|---|
| Cena w USA | 28 350 USD (przed opłatą transportową) |
| Cena z opłatą transportową | 29 945 USD |
| Orientacyjna cena w Polsce | ok. 110 tys. zł |
| Premiera | 2027 rok (USA) |
| Zespół projektowy | Ford Skunkworks (Long Beach, Kalifornia) |
| Kluczowe osoby | Alan Clarke (ex-Tesla), Anil Paryani (Auto Motive Power) |
| Platforma | Universal EV |
| Typ pojazdu | Pickup elektryczny |
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli jesteś zainteresowany dużymi pojazdami elektrycznymi, Fathom może zmienić dostępność tego segmentu. Niska cena (jeśli zostanie utrzymana) oznacza, że pickup elektryczny przestanie być luksusowym gadżetem dla bogatych, a stanie się opcją dla szerszej grupy kupujących — szczególnie dla małych przedsiębiorstw, rolników i firm transportowych.
Dla polskiego rynku to oznacza potencjalne obniżenie cen w całym segmencie dużych pojazdów elektrycznych. Konkurenci Forda będą zmuszeni do dostosowania swoich strategii cenowych, aby pozostać konkurencyjni. Jeśli planujesz zakup pickup’a elektrycznego w ciągu kilku lat, warto śledzić rozwój projektu Fathom — jego premiera może znacznie rozszerzyć dostępne opcje i obniżyć ceny na rynku.
Ford Fathom nie jest jeszcze gotową receptą na sukces, ale pokazuje zmianę podejścia koncernu do elektromobilności. Jeśli założenia projektu zostaną zrealizowane, może otworzyć drogę do kolejnych tańszych modeli elektrycznych zarówno w segmencie pickupów, jak i innych kategorii pojazdów. To dopiero początek tej historii, ale sygnały z Kalifornii sugerują, że zachodnie koncerny mogą wreszcie znaleźć sposób na konkurowanie z chińskimi markami na polu ceny.
Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.