24 lipca 2026
Rynek i Ceny

Co czwarte auto w Europie to elektryk. Polska ma zaledwie 5%

Sprzedaż aut elektrycznych w UE przekroczyła 1,24 mln sztuk. Francja, Niemcy i Skandynawia osiągają 50-95% udziału EV.

Redakcja · 24 lipca 2026
Close-up of a financial report showing sales data with dramatic depth of field.
Fot. RDNE Stock project / Pexels · Pexels License

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Unii Europejskiej wzrasta eksponencjalnie, osiągając już co czwarty samochód sprzedany na rynku. W pierwszej połowie 2026 roku UE zanotowała sprzedaż ponad 1,24 mln aut elektrycznych, co stanowi wzrost o prawie 34% w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. W samym czerwcu 2026 roku wzrost wobec czerwca 2025 roku wyniósł prawie 40%, co dowodzi, że trend elektromobilności przyspieszył, mimo wcześniejszych obaw po wycofaniu dopłat w Niemczech w 2023 roku.

Francja i Niemcy prowadzą europejski wyścig elektromobilności

Francja i Niemcy to kraje, które napędzają wzrost sprzedaży EV w Europie Zachodniej. We Francji w czerwcu 2026 roku sprzedano ponad 55 tys. samochodów elektrycznych, co wynika z agresywnych programów wsparcia rządowego. Kluczową rolę odgrywa koncepcja “leasingu społecznego” wprowadzona w zeszłym roku – program wspierany przez państwo pozwala użytkownikom korzystać z samochodów elektrycznych za zaledwie 100-200 euro miesięcznie bez wpłaty początkowej. Program skierowany jest do osób o niskich dochodach, ale zainteresowanie przerosło oczekiwania twórców.

Ponadto Francja oferuje ekobonus do 5200 euro za wybór samochodu elektrycznego, przy czym preferencje otrzymują pojazdy produkowane w Europie. To połączenie subsydiów i zachęt podatkowych skutecznie przekonuje konsumentów do przejścia na pojazdy bezemisyjne.

W Niemczech sytuacja jest bardziej złożona. W czerwcu 2026 roku sprzedano prawie 85 tys. samochodów na prąd, co dało elektrykom około 28% udziału rynkowego. To imponujący wzrost, biorąc pod uwagę załamanie rynku w 2023 roku, gdy rząd niemiecki bez wcześniejszego zawiadomienia wycofał dopłaty dla nabywców EV. Decyzja ta niemal zniszczyła popyt na samochody elektryczne, ale doświadczenie nauczyło polityków. W 2026 roku Niemcy reaktywowały program dofinansowania z budżetem około 3 mld euro, tym razem skierowany do osób o niższych dochodach. Ciekawostką jest, że nowy program obejmuje nie tylko pojazdy czysto elektryczne, ale również hybrydy plug-in.

Najpopularniejszymi samochodami elektrycznymi w Niemczech są europejskie marki: Skoda Elroq zajmuje pierwsze miejsce, Tesla Model Y drugie, a następnie Volkswagen ID.3, ID.7 i Skoda Enyaq. W pierwszej dwudziestce najpopularniejszych aut elektrycznych nie ma ani jednego pojazdu chińskiej marki – polscy nabywcy wyraźnie preferują europejskie produkcje.

Skandynawia: już po elektrycznej rewolucji

KrajUdział EV w rynkuNotatka
Norwegia95%Lider światowy w elektryfikacji
Dania80% (94% u nabywców prywatnych)Druga Norwegia
Finlandia50%Tesla Model Y bestsellerem
Holandia43%Szybko goni Skandynawię
Niemcy28%Wzrost dzięki reaktywowanym dopłatom
Francja55%+ (czerwiec 2026)Leasing społeczny napędza sprzedaż
Polska5%Infrastruktura ładowania główną barierą

Kraje skandynawskie oraz Holandia praktycznie ukończyły już swoją elektryczną rewolucję. Norwegia osiąga niemal całkowitą elektryfikację – udział samochodów elektrycznych na rynku przekracza 95% miesiąc w miesiąc. Dania, zwana drugą Norwegią, ma udział EV na poziomie około 80% w całej sprzedaży (94% wśród nabywców prywatnych). W Finlandii połowa nowych samochodów to pojazdy elektryczne, a Tesla Model Y otwiera listę bestsellerów – identycznie jak w Norwegii. Holandia szybko goni Skandynawię, z udziałem samochodów elektrycznych na poziomie nieco ponad 43% całego rynku.

Polska: zaledwie 5% udziału EV mimo tanich cen

Obraz w Polsce wygląda zupełnie inaczej. Samochody czysto elektryczne nie budzą większego zainteresowania wśród polskich nabywców, a rynek zdominowany jest przez hybrydy. Gdy trwał program “NaszEauto”, Polska osiągnęła 10% udziału samochodów elektrycznych w sprzedaży, ale po wygaśnięciu dopłat zainteresowanie drastycznie spadło do zaledwie 5%.

Paradoksalnie, ceny nowych aut elektrycznych w Polsce spadły do poziomu, który można określić jako “absurdalnie tani”. Nowym małym hatchbackiem elektrycznym można odjechać za około 90 tys. zł, a na rynku dostępne są nawet duże modele jak Hyundai IONIQ 6 za mniej niż 130 tys. zł. Pomimo tak atrakcyjnych cen, polscy nabywcy pozostają sceptyczni.

Co to oznacza: infrastruktura ładowania jako główna bariera

Podstawowym problemem, który zniechęca Polaków do zakupu samochodów elektrycznych, jest słaba i fragmentaryczna infrastruktura ładowania. Chaos i defragmentacja systemu powodują, że każda stacja ładowania wymaga innej karty i aplikacji, a stacje regularnie nie działają. Jeśli nie jesteś użytkownikiem sieci Supercharger Tesli, jazda samochodem elektrycznym w Polsce wciąż wymaga dużego planowania i wiedzy o dostępnych punktach ładowania.

W krajach Europy Zachodniej, gdzie infrastruktura ładowania jest rozwinięta i ujednolicona, przejście na pojazdy elektryczne jest naturalnym wyborem. W Polsce brakuje nie tylko liczby stacji, ale przede wszystkim jednolitego systemu płatności i informacji o dostępności. To stanowi znacznie większą barierę niż cena samochodu.

Przywileje dla EV: czasowe okno przed zmianą

Polskie samochody elektryczne mogą jeszcze przez pewien czas korzystać z przywilejów takich jak jazda buspasem czy bezpłatne parkowanie. Jednak w Europie Zachodniej przywileje te niedługo znikną, zastępując je opłatą za każdy przejechany kilometr. To oznacza, że polska elektromobilność ma czasowe okno na rozwój infrastruktury, zanim pojawią się bardziej restrykcyjne rozwiązania finansowe.

Wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych w Europie jest nieunikniony, ale Polska pozostaje daleko w tyle. Aby zmienić ten trend, niezbędne jest zainwestowanie w jednolitą, niezawodną infrastrukturę ładowania oraz ujednolicenie systemu płatności. Bez tego, nawet bardzo niskie ceny samochodów elektrycznych nie będą wystarczające do przekonania polskich konsumentów.

Najczęstsze pytania

Jaki procent samochodów sprzedawanych w Europie to pojazdy elektryczne?

W pierwszej połowie 2026 roku co czwarty samochód sprzedany w Unii Europejskiej to pojazd elektryczny. Sprzedaż EV wyniosła ponad 1,24 mln sztuk, co stanowi wzrost o 34% w stosunku do roku poprzedniego.

Ile samochodów elektrycznych sprzedano w Polsce?

W Polsce udział samochodów elektrycznych wynosi zaledwie 5% całego rynku. Liczba ta spadła po wygaśnięciu programu dopłat "NaszEauto", podczas którego Polska osiągnęła 10% udziału EV.

Dlaczego Francja i Niemcy sprzedają tyle samochodów elektrycznych?

Francja wprowadził "leasing społeczny" wspierany przez państwo (100-200 euro miesięcznie bez wpłaty początkowej) oraz ekobonus do 5200 euro. Niemcy reaktywowali program dofinansowania o budżecie 3 mld euro dla osób o niższych dochodach.

Jakie są główne przeszkody dla rozwoju elektromobilności w Polsce?

Podstawowym problemem jest słaba i fragmentaryczna infrastruktura ładowania, chaos w systemie płatności (każda stacja wymaga innej karty i aplikacji) oraz brak jednolitego standardu. Stacje regularnie nie działają, co wymaga dużego planowania podróży.

Które kraje europejskie są liderami w sprzedaży aut elektrycznych?

Norwegia osiąga 95% udziału EV, Dania 80% (94% wśród nabywców prywatnych), Finlandia 50%, a Holandia ponad 43%. W Niemczech udział EV wynosi 28%, a we Francji przekracza 55% w czerwcu.

Na podstawie: Zero.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.