Używane elektryki w Polsce: 3500 sprzedanych aut w maju 2026
Rynek wtórny aut elektrycznych w Polsce rośnie. W maju 2026 sprzedano 3505 używanych EV. Sprawdź, które marki dominują i dlaczego warto kupić używanego elektryk
Rynek używanych samochodów elektrycznych w Polsce nabiera tempa. Według najnowszego raportu AAA Auto, w maju 2026 roku właściciela zmieniło aż 3505 aut elektrycznych z drugiej ręki. To wciąż skromny wynik na tle ogólnej liczby transakcji, ale jeszcze kilka lat temu taka skala sprzedaży była w Polsce praktycznie niewyobrażalna.
Jak wygląda cały rynek wtórny w Polsce?
W maju 2026 roku na polskim rynku wtórnym sprzedano łącznie 269 430 używanych samochodów. Średnia cena pojazdu wyniosła nieco ponad 50 tys. złotych, przeciętny przebieg przekroczył 150 tys. km, a typowe auto miało za sobą 12 lat eksploatacji. Na kupca samochody czekały średnio 39 dni.
Bezsprzecznym liderem pozostają auta benzynowe — w maju sprzedano ich ponad 140 tys. sztuk. Drugie miejsce zajęły diesle z wynikiem przekraczającym 112 tys. egzemplarzy. Hybrydy uplasowały się na trzeciej pozycji z liczbą blisko 17,2 tys. transakcji, a auta z instalacją LPG znalazły nieco ponad 13,6 tys. nowych właścicieli.
Na tym tle 3505 sprzedanych używanych elektryków to zaledwie około 1,3% wszystkich transakcji. Jednak kierunek zmian jest jednoznaczny — segment ten konsekwentnie rośnie.
Skąd biorą się używane elektryki na rynku?
Głównym źródłem podaży używanych samochodów elektrycznych są pojazdy zwracane po zakończeniu leasingów i kontraktów długoterminowego wynajmu. Część trafia na rynek od pierwszych właścicieli prywatnych, którzy decydują się na wymianę auta na nowszy model. W efekcie na rynku pojawia się coraz więcej kilkuletnich elektryków w dobrym stanie technicznym.
Potwierdzają to dane z portalu OTOMOTO. Na początku czerwca 2026 roku dostępnych było tam ponad 4 tys. ogłoszeń dotyczących aut w pełni elektrycznych, z czego ponad 2,3 tys. dotyczyło pojazdów używanych.
Które marki dominują w ogłoszeniach?
Zestawienie marek z największą liczbą ofert na OTOMOTO przynosi kilka niespodzianek. Na czele nie stoi już Tesla, lecz Skoda — z 306 aktywnymi ogłoszeniami. Amerykański producent zajął drugie miejsce z 296 ofertami. Podium zamyka Mercedes z 285 anonsami.
W dalszej kolejności znalazły się:
- BMW – 278 ofert
- BYD – 250 ofert
- Audi – 246 ofert
- Kia – 245 ofert
- Volkswagen – 191 ofert
- Renault – 184 oferty
- Hyundai – 174 oferty
Nissan, niegdyś jeden z pionierów elektromobilności dzięki modelowi Leaf, notuje dziś 147 ofert. To wyraźny sygnał, jak bardzo zdywersyfikował się rynek — kupujący mogą dziś wybierać spośród aut praktycznie wszystkich liczących się producentów.
Ceny i dostępność — coraz lepiej
Jednym z kluczowych czynników napędzających wzrost zainteresowania używanymi elektrykami jest stopniowe obniżanie się cen. Kilkuletnie modele miejskie i kompaktowe osiągają dziś poziomy cenowe zbliżone do porównywalnych aut spalinowych, co sprawia, że próg wejścia w elektromobilność jest wyraźnie niższy niż jeszcze kilka lat temu.
Równolegle postępuje rozwój infrastruktury ładowania. Publiczne stacje ładowania pojawiają się przy centrach handlowych, hotelach i miejscach pracy, co znacząco redukuje tzw. zasięgowy niepokój wśród potencjalnych kupców.
Używany elektryk jako brama do EV
Eksperci rynku zgodnie wskazują, że rynek wtórny stanie się w najbliższych latach jednym z głównych motorów rozwoju elektromobilności w Polsce. Dla wielu kierowców to właśnie zakup używanego elektryka będzie pierwszym kontaktem z napędem bezemisyjnym — tańszym i mniej ryzykownym niż inwestycja w nowy pojazd.
Wraz ze wzrostem liczby nowych rejestracji EV podaż kilkuletnich aut będzie systematycznie rosła. Wszystko wskazuje na to, że rynek używanych elektryków w Polsce dopiero się rozkręca.
Na podstawie: Elektromobilni.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.